Bezglutenowe, kruche, ale mimo wszystko dobrze trzyma fason. Nawet z formowaniem takich sówek nie miałam większych problemów.
Nie wymaga też żadnego dojrzewania. Pierniczki z serii: wpadnij na pomysł i za 30 minut jedz.
Oryginalny przepis znalazłam u Dwóch Chochelek.
Składniki:

125 g masła
1/2 szkl. miodu
3/4 szkl. cukru pudru (lub mniej [po roku edit: zdecydowanie mniej])
2 małe jajka
1/2 łyżeczki sody
przyprawa do piernika
ewentualnie 1 łyżka kakao
Miód, masło, przyprawę do piernika podgrzać, dodać do mąki z cukrem i sodą. Wymieszać, dodać jajka i wyrobić ciasto.
Rozwałkować, wykrawać pierniczki bądź formować inne kształty. Jak formować takie sówki można znaleźć tutaj.
Piec ok. 14-15 minut w temp. 175 stopni w termoobiegu.
Pierniczki są świetne zarówno zaraz po upieczeniu, jak i kilka tygodni po.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz