03.03.2015

Chocolate chip cookies



Pierwszy raz jadłam cookies w Subway. Od tego momentu mogłabym tam chodzić codziennie właśnie po te ciasteczka. Ale wiadomo: trzeba ruszyć tyłek z domu, nie kupi się na raz więcej, niż dwa, bo jednak nieekonomicznie to wychodzi, no i właściwie nie wiadomo, co w środku. Zaczęłam więc szukać sposobów na obejście systemu. I znalazłam przepis, z którego wychodzą cookies, o jakich się amerykanom nie śniło! Lekko ciągnące w środku, na zewnątrz tak chrupiące, jakby były oblane jakąś cieniutką warstwą cukru, do tego co kawałek orzechy lub czekolada... Absolutny numero uno wśród ciasteczek!
Zawsze bazowałam na Chocolate chip cookies z Kwestii Smaku, a w mojej bezglutenowej wersji zaczyna się tak:

 Składniki:
- 100 g masła w temp. pokojowej
- 60 g cukru brązowego
- 40 g cukru białego (u mnie: domowy waniliowy)
- 1/2 szklanki mąki ryżowej
- 1/4 szklanki mąki kukurydzianej
- 1/4 szklanki mąki gryczanej
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 jajko

Do tego można dodać około (im więcej, tym lepiej)
- 300 g (lub odpowiednio mniej, zależnie od pozostałych dodatków) pokrojonej w kawałki czekolady mlecznej lub białej
- i / lub 200 g orzechów (np. laskowych)
- i / lub 100 g kolorowych smarties

Masło utrzeć z cukrem przez ok. 5 minut. Cukier musi być w miarę rozpuszczony. Od razu napiszę, że dodatek brązowego cukru jest tutaj niezbędny - to dzięki niemu ciasteczka są w środku lekko ciągnące. Dodać jajko, wymieszać mikserem.
Dodać wymieszane ze sobą mąki, sól, sodę. Wymieszać mikserem. Wsypać wybrane dodatki, wymieszać łyżką. 
Piekarnik nagrzać do 160 stopni. Na blaszce rozłożyć papier do pieczenia, nakładać porcje ciasta w dużej odległości około 1/2 dużej łyżki. Ciasto nie musi być idealnie uformowane w kulki lub inne dziwne kształty - i tak równo rozleją się po blaszce. Dlatego odległość jest tak ważna. Na jednej blaszce zmieści się około 10 ciasteczek. Z podanej ilości składników wychodzą mi 2 blaszki, około dużych 20 ciasteczek. Piec przez 15 minut.
Po upieczeniu zostawić na blaszce do wystudzenia i stwardnienia. 



W innych proporcjach:

 Składniki:
- 140 g masła w temp. pokojowej
- 90 g cukru brązowego
- 60 g cukru białego (u mnie: domowy waniliowy)
- 1/3 szklanki mąki ryżowej
- 1/3 szklanki mąki kukurydzianej
- 1/3 szklanki mąki sojowej
- 1/2 szklanki mąki gryczanej
(w sumie 1 i 1/2 szklanki mąki)
- 1/3 łyżeczki soli
- 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 małe jajka

Ciasto wychodzi bardziej zbite, łatwiej formują się kulki, które trzeba odrobinę spłaszczyć na blaszce, ponieważ nie rozlewają się tak, jak poprzednie, i piec około 17-18 minut.


2 komentarze:

  1. Są ekstra! Robiłam z mąki gryczanej, jaglanej i kokosowej - przez kokosową nie rozlewają się na płasko, ale też pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zasmakowały w wersji bezglutenowej. Popatrz: co mąka, to inaczej wszystko wychodzi. Tyle jeszcze do przetestowania przed nami! ;)

      Usuń